Słowa, które ranią… – kilka słów o przemocy psychicznej

 

Jako społeczeństwo mogłoby się wydawać, że stajemy się coraz bardziej świadomi zjawiska krzywdzenia fizycznego dzieci. Środki masowego przekazu, kampanie społeczne, edukacja rodzicielska starają się uwrażliwić nas na kwestię agresji fizycznej stosowanej przez dorosłych wobec najmłodszych. Słyszymy od specjalistów, że przemoc to nie tylko „poważne lanie”, pasek, spoliczkowanie, ale też „klaps”.

Coraz częściej też w rozmowach na temat radzenia sobie w wychowaniu dziecka można usłyszeć od rodzica słowa: „Co mam zrobić w tej sytuacji? Przecież go/ją nie uderzę. Nic to nie zmieni”. Na podstawie analiz różnych badań ankietowych można wysnuć wniosek, że na poziomie deklaracji wykazujemy się coraz mniejszym przyzwoleniem na stosowanie agresji jako środka wychowawczego. To dobry znak. Daleko nam jeszcze jednak do satysfakcji, ponieważ według badań przeprowadzonych w 2017 r. na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka, 55% rodziców deklaruje, że zdarzyło się im stosować klapsy, a 16% – sprawić dziecku lanie. Wynika z tego, że od wiedzy do praktyki jest długa droga i mamy jeszcze w tym zakresie dużo do zmiany.
Rozmawiając na temat agresji dorosłych wobec dzieci, zapominamy często – albo nie zdajemy sobie sprawy z tego – że agresja to nie tylko fizyczne ciosy, ale również raniące słowa. Ten rodzaj agresji wobec dziecka nazywamy agresją werbalną lub przemocą psychiczną. Choć nie zostawia ona śladów na ciele dziecka, to może zostawić głębokie rany w jego psychice. Agresja werbalna nie pozostaje bez wpływu na rozwój społeczno-emocjonalny dziecka. Rzutuje ona negatywnie na jego poczucie bezpieczeństwa, poczucie pewności siebie oraz na to, jakim stanie się dorosłym człowiekiem. Znane jest bowiem powiedzenie „przemoc rodzi przemoc”. Dotyczy to również przemocy psychicznej. Dziecko, które przez większość swojego okresu dorastania słyszało, że „jest nikim”, że „zostanie oddane do domu dziecka”, które było wyśmiewane i wyzywane, nie tylko będzie zagubionym, niepewnym swojej wartości dorosłym, ale w taki sam sposób może w przyszłości traktować innych.
Czym jest więc przemoc psychiczna? Agresja werbalna to m.in.:
krzyczenie na dziecko
wyzywanie
wyśmiewanie, poniżanie
krytykowanie
zastraszanie dziecka, np. takimi słowami jak: „oddam cię”, „zejdź mi z oczu, bo pożałujesz”
zrzucanie winy za emocje doświadczane przez dziecko w wyniku krzywdzenia na nie: „Nie znasz się na żartach?”, „Jesteś przewrażliwiony”, „Przecież nic strasznego się nie stało”
Dlaczego w procesie opieki i wychowania nad dzieckiem dorośli uciekają się do takich słów i przemocy psychicznej? Najczęściej wynika to z nagromadzonego napięcia i negatywnych emocji, wywołanych trudnościami wychowawczymi, np. nieposłuszeństwem dziecka. Rodzic wie, że nie może uderzyć dziecka, więc często wybiera agresję werbalną jako jedyne znane sobie ujście negatywnych emocji oraz sposób wpłynięcia na dziecko. Często w porównaniu z biciem wydaje mu się to „mniejszym złem”. Inne powody przemocy psychicznej stosowanej przez rodziców to ponadto:
poczucie bezradności
brak wiedzy, jak inaczej postępować z dzieckiem
nieznajomość zasad prawidłowej komunikacji
przekonanie, że to nic złego
życie w ciągłym napięciu i stresie
doświadczenia w przeszłości podobnego traktowania ze strony swoich rodziców lub innych dorosłych
przekonanie, że dziecko powinno być „twarde”, żeby poradzić sobie w dzisiejszych czasach

Z obserwacji reakcji dzieci na takie słowa widać wyraźnie, że nie tylko nie odnoszą one pożądanych skutków wychowawczych, ale wręcz sprzyjają powstawaniu kolejnych „trudnych” zachowań dziecka. W konsekwencji takich słów dzieci często reagują buntem, chęcią przeciwstawienia się, agresją werbalną (również wobec rodzica) lub agresją fizyczną. Nawet jeśli dziecko w wyniku raniących słów dorosłego okazuje mu posłuszeństwo, to robi to tylko i wyłącznie ze strachu, z chęci uniknięcia kolejnego upokorzenia. Nie wzrasta jego zrozumienie i świadomość tego, dlaczego jakieś zachowanie jest niewłaściwe. Pamiętajmy, że dziecko, które jest „zalane emocjami” – zwłaszcza pod wpływem strachu i stresu – nie potrafi racjonalnie myśleć. Nie ma więc szans, aby w takich warunkach wychowywać i uczuć dziecko właściwych zachowań. Inne emocje które pojawiają się u dziecka w reakcji na przemoc psychiczną to: bezradność, wstyd, upokorzenie, złość, smutek, przykrość. Jeżeli kiedykolwiek sami staliśmy się obiektem wyzwisk, krzyku, wyśmiewania, to wiemy, jak trudne rodzi to emocje, jak długo nam one towarzyszą i w jaki sposób rzutują one na nasze życie.
Obecna sytuacja – izolacja, nauczanie w domu i zamknięcie kilku osób w czterech ścianach własnych mieszkań – z pewnością nie przyczynia się do zmniejszenia napięć w rodzinie, a wręcz stwarza warunki do eskalacji negatywnych emocji oraz może sprzyjać pojawianiu się kolejnych konfliktów. Jak więc zareagować w sytuacji doświadczanych trudności wychowawczych i napięcia emocjonalnego bez uciekania się do agresji werbalnej? Sposoby, które można wykorzystać to min.:
wycofanie się z kontaktu – w sposób rzeczywisty (np. wyjście do innego pokoju, uspokojenie się) lub w myślach (np. zamknięcie na chwilę oczu)
głębokie oddychanie
nazywanie swoich uczuć w myślach
nazywanie swoich uczuć w rozmowie z dzieckiem, stosowanie komunikatu „ja” – mówiąc dziecku, jakie zachowanie nam nie odpowiada, należy nazwać to zachowanie, nazwać swoje emocje z tym związane oraz powiedzieć, czego oczekujemy od dziecka, np. „Zostawiłeś swoje buty rozrzucone w korytarzu – denerwuje mnie taki bałagan. Połóż buty pod ścianą na wycieraczce”.
mówiąc do dziecka, możemy oceniać jego zachowanie, ale nie jego osobę („Twoje zachowanie jest… , a nie „Ty jesteś….”)
techniki relaksacyjne, np. przywoływanie przyjemnego wspomnienia lub miejsca (wizualizaja); słuchanie muzyki relaksacyjnej
odwracanie swojej uwagi, danie sobie czasu na uspokojenie, np. liczenie od 1 do 100, od 100 do 1, itp.
mówienie do siebie w postaci uspokajających myśli: „dam sobie radę”, „zachowam spokój”, „musi być powód tego zachowania, trzeba go tylko poznać”, „moje dziecko jest dobre, tylko nie potrafi jeszcze panować nad swoim zachowaniem”, „to minie”, itp.

Podsumowując temat przemocy psychicznej warto, dodać, że tak jak negatywne słowa ranią i wyrządzają krzywdę dziecku, tak dobre słowa mają ogromną pozytywną moc. Tą moc można dobrymi słowami, pochwałami, docenianiem przekazać dziecku, dzięki czemu dostaje ono siłę do tego, aby dalej wzrastać i się rozwijać.

„Życzliwe słowa mogą być krótkie i łatwe do powiedzenia, ale ich echa są prawdziwie bezkresne.”
(Matka Teresa z Kalkuty)

przygotowała: Anna Kornas
na podstawie materiałów edukacyjnych FDDS (www.fdds.pl)