Zostań w domu – radzenie sobie z izolacją w okresie pandemii

 

Wielu z nas mądrze postanowiło pozostać w domu i unikać tłumów oraz ryzyka zarażenia się wirusem lub nieumyślnego zainfekowania innych ludzi. Taka izolacja od innych może jednak wywołać w nas poczucie osamotnienia, przygnębienie, znudzenie, zmartwienie. Możemy nieustannie rozmyślać o obecnej sytuacji i odczuwać w związku z nią bezsilność. W tym trudnym czasie większość z nas czuje się podobnie.
Kluczową rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że tak naprawdę nie wiemy, co się stanie, ale wiemy, że podejmowane są ogromne wysiłki na szczeblu krajowym i światowym w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się zakażeń i zmniejszenia ich skutków. Jesteśmy na wczesnym etapie i na razie nie dowiemy się, co przyniesie następny miesiąc lub dwa. W międzyczasie, gdy pozostajemy w sytuacji zagrożenia, ograniczenie naszych interakcji, dystans i pozostanie w domu pomaga w zachowaniu bezpieczeństwa swojego i najbliższych .
Wiemy jednak, że izolacja i niemożność robienia tego, co dotychczas, może sprzyjać pojawieniu się smutku i depresyjnego nastroju. Możliwe, że budzisz się rano, zmartwiony, niespokojny i przygnębiony. Jak więc poradzić sobie z tym okresem przymusowego przebywania w domu?
1. Normalizuj swoje uczucia. Często czujemy, że nie możemy tolerować naszych nieprzyjemnych emocji – że powinniśmy lepiej sobie radzić. To tak, jakbyśmy czuli się źle, że czujemy się źle. Ale normalne jest przecież odczuwanie lęku, strachu, bezradności i przytłoczenia, gdy mamy do czynienia z traumą. A to, co teraz doświadczamy jest swojego rodzaju traumą. Wszyscy boimy się okropnych rzeczy, które mogą przytrafić się ludziom, których znamy oraz nam samym. Nie jesteś robotem. Masz prawo czuć się źle. Ale masz również prawo robić, co możesz, aby czuć się mniej źle, a czasem nawet lepiej. Zastanówmy się nad tym, co możemy kontrolować – i zdajmy sobie sprawę, że nie możemy kontrolować tego, czego nie znamy. Możemy jednak kontrolować szereg innych rzeczy w naszym życiu (o czym jest mówa w kolejnych punktach).
2. Dotrzyj do przyjaciół i rodziny. To, że jesteś „zamknięty”, nie oznacza, że inni „zamknęli się” przed tobą. Zrób listę przyjaciół – nawet osób, z którymi nie kontaktowałeś się w ciągu ostatnich kilku lat. Pomyśl o członkach rodziny – również ich wypisz. Następnie zacznij wysyłać e-maile lub SMS-y do tych osób, z którymi chciałbyś się skontaktować. Platformy wideo są również bardzo przydatne. Użyj Skype’a lub innych bezpłatnych usług, aby się zobaczyć. Spróbuj skonaktować się z kimś każdego dnia.
3. Zaplanuj codzienne czynności. Opieka nad dziećmi w domu podczas zamknięcia szkół oznacza więcej obowiązków oraz zaburzenie dotychczasowego rozkładu dnia. Każdego dnia spróbuj zrobić listę najważniejszych rzeczy do zrobienia w ciągu dnia następnego. To jest LISTA DO ZROBIENIA NA JUTRO. Wspaniałą rzeczą w liście na następny dzień jest to, że się budzisz i wiesz, że są rzeczy, które będziesz robić. To da ci cel na konkretną godzinę, poczucie skuteczności i pomoże odwrócić uwagę od zmartwień. Przykładowa LISTA DO ZROBIENIA NA DZISIAJ może zawierać ugotowanie obiadu, pomoc dziecku w lekcjach, rozmowy telefoniczne ze znajomymi, obejrzenie ulubionego serialu, zabawę z dziećmi… Brzmi jak całkiem niezły dzień. Każde działanie ma swój cel. Pod koniec dnia spójrz na listę DO ZROBIENIA i sprawdź, co zrobiłeś i jakie to uczucie, gdy wiesz, że udało ci się tego dokonać. Jeśli są rzeczy, które przegapiłeś, umieść je po prostu na liście do zrobienia na kolejny dzień. Zrób sobie listę na następny tydzień, dwa tygodnie. Im więcej robisz, tym jesteś bardziej zajęty i tym lepiej się czujesz.
4. Wspieraj kogoś, kto doświadcza trudności. Wszyscy jesteśmy w tym razem i musimy sobie pomagać. Jednym ze sposobów poczucia łączności i znalezienia sensu jest sprawdzenie, czy ktoś o kim wiemy, że np. mieszka sam, jest starszy i schorowany nie potrzebuje pomocy (konkretnej – np. zrobienia zakupów albo emocjonalnej, wsparcia na duchu). Wykonanie telefonu lub wysłanie SMS-a z pytaniem, jak sobie radzi, może sprawić, że ktoś poczuje się mniej odizolowany. A ty robiąc to, również poczujesz się lepiej. Jak na ironię, czasami, gdy pomagamy komuś innemu, najbardziej pomagamy sobie.
5. Rzuć wyzwanie poczuciu bezradności. Musimy poważnie potraktować tę pandemię, ponieważ wielu ludzi może zachorować. Traktujmy poważnie nałożone ograniczenia oraz wytyczne lekarzy. Jednocześnie pamiętajmy, że nie wiemy, jaka może być przyszłość. Możliwe, że sytuacja się poprawi lub wirus nie będzie tak zjadliwy, jak obecnie uważamy. Tego nie wiemy. Ale zamiast próbować przewidywać przyszłość, spróbujmy skupić się na dniu dzisiejszym i następnym tygodniu – na najbliższym czasie. I nie używajmy swoich emocji do przewidywania, jak będzie wyglądać życie w przyszłym miesiącu. Wiemy, że w ostatnich tygodniach sytuacja w Chinach znacznie się poprawiła. Może to przydarzyć się również nam.

(na podstawie: Robert L. Leahy: Staying Home During the Pandemic, Psychology Today, data publikacji: 27.03.2020, www.psychologytoday.com)

Przygotowała: Anna Kornas